Kontakty robią różnicę

Networking w praktyce_kwadrat.png (1,21 MB)Gdy przychodzi moment szukania pierwszego zatrudnienia, wiele osób skupia się na tym, jak wypada na papierze. Dopracowanie CV, kompletowanie certyfikatów po kursach i dopięcie na ostatni guzik portfolio potrafi zająć całe tygodnie. Łatwo wtedy przeoczyć jedno z najsilniejszych narzędzi kandydata, czyli sieć relacji. Tymczasem niejeden sukces zawodowy, nie tylko na starcie, wyrasta z drobiazgu – krótkiej rozmowy, podania ręki albo kilku zdań, które doprowadziły do spotkania z właściwą osobą. Skala tego zjawiska nie kończy się na pojedynczych historiach. Dane Eurostatu wskazują, że na obszarze państw UE właśnie kontakty najczęściej pomagają zdobyć pracę, a ich udział w udanych rekrutacjach sięga blisko trzydziestu procent. Wśród osób z wyższym wykształceniem prawie jedna piąta respondentów (19,7%) wskazała znajomości jako sposób na zdobycie zatrudnienia. Pytanie brzmi więc, jak jeszcze podczas studiów tworzyć sieć relacji i czemu właśnie ona potrafi przesądzić o kolejnych krokach w pracy.

Networking – co naprawdę oznacza?

W potocznym języku „praca po znajomości” bywa wrzucana do jednego worka z nieuczciwym załatwianiem spraw poza oficjalną ścieżką. Stąd biorą się skojarzenia z obchodzeniem procedur i przesuwaniem granic etyki. Ten skrót myślowy jest jednak nietrafiony, ponieważ nie oddaje sensu networkingu, tylko mechanizmów opartych na układach, jak nepotyzm albo kumoterstwo. W takich sytuacjach o przyjęciu do pracy przesądzają rodzinne powiązania lub nieformalne układy, zamiast umiejętności i zawodowej wiarygodności. Networking opiera się na innym mechanizmie i nie ma nic wspólnego z „załatwianiem” pracy. To konsekwentne budowanie relacji i dbanie o nie w czasie, na bazie zaufania, szacunku oraz gotowości do wzajemnej pomocy. Nie chodzi też o zbieranie wizytówek ani dopisywanie kolejnych kontaktów w serwisach społecznościowych – bardziej o tworzenie zawodowej społeczności zakorzenionej w autentyczności oraz zasadzie wzajemności. Osoba, która robi to skutecznie, zaczyna od zastanowienia się, co może zaoferować drugiej stronie, w jaki sposób wesprzeć ją albo przekazać wiedzę – a dopiero później myśli o tym, co sama zyska.

Networking wymaga inicjatywy, systematyczności i zaangażowania. To proces rozłożony w czasie, a nie pojedynczy zryw – zwłaszcza że relacje zawodowe powstają w bardzo różnych okolicznościach. Czasem zaczynają się na konferencjach lub targach pracy, innym razem podczas krótkiej rozmowy w przerwie, spotkania projektowego albo dyskusji w tematycznej grupie online. Z upływem czasu relacje tworzone w ten sposób zaczynają pełnić funkcję zaplecza wsparcia, dostarczając wiedzy o rynku i jednocześnie inspirując do nowych inicjatyw i współdziałań. Systematyczna praca nad własną rozpoznawalnością i reputacją sprawia, że gdy pojawia się okazja zawodowa, dana osoba nie jest już anonimowa dla otoczenia.

Spektrum znajomości powstających na studiach

Uczelnia tworzy wyjątkowe środowisko sprzyjające budowaniu relacji o bardzo różnym charakterze. W jednej przestrzeni funkcjonują osoby, które w przyszłości będą kierować zespołami, rozwijać specjalistyczne kompetencje, wprowadzać innowacje lub pełnić role mentorskie. Ten akademicki świat w wielu aspektach odzwierciedla realia rynku pracy, a pojedyncza relacja nawiązana w tym okresie potrafi z biegiem lat odegrać istotną rolę w rozwoju zawodowym. Kontakty nawiązywane na studiach dają się uporządkować w kilka grup, różniących się funkcją i zakresem korzyści, jakie oferują.

Rówieśnicy ze studiów

Ludzie poznani na wykładach, przy realizacji projektów czy podczas intensywnych przygotowań do egzaminów z czasem zaczynają funkcjonować w zupełnie innych rolach zawodowych. Po kilku latach wielu z nich pracuje jako menedżerowie, specjaliści albo rozwija własne firmy, wpływając na kształt rynku pracy. Gdy mija czas studiów te znajomości rozpraszają się pomiędzy odmienne organizacje, lokalizacje oraz sektory, tworząc sieć powiązań znacznie szerszą, niż mogło się początkowo wydawać.

Więzi nawiązane dzięki wspólnej nauce i mierzeniu się z akademickimi wyzwaniami potrafią z czasem nabrać zaskakującej siły. Osoba poznana na roku może przekazać informację o rekrutacji prowadzonej wewnątrz firmy, koleżanka z projektu czasem zostaje partnerką biznesową, a inna osoba podzielić się cenną, ekspercką poradą. Nawet sporadyczny kontakt podtrzymywany za pośrednictwem serwisów społecznościowych otwiera dostęp do wiedzy i sygnałów, które rzadko pojawiają się w ogólnodostępnych ofertach.

Opiekunowie naukowi i wykładowcy

Wielu wykładowców i opiekunów naukowych łączy pracę akademicką z wieloletnią praktyką zawodową, a przy tym dysponuje rozbudowaną siecią kontaktów w obszarze biznesowym, badawczym oraz administracyjnym. Poruszają się równolegle pomiędzy realiami uczelni a praktyką zawodową, a relacje, które wypracowali, kształtowały się stopniowo na przestrzeni lat. Dobrze ułożona współpraca ze strony studenta – oparta na zaangażowaniu i wzajemnym szacunku – może sprawić, że pojawią się możliwości zwykle niedostępne dla osób pozostających anonimowymi w środowisku.

Osoba aktywna na zajęciach, zadająca przemyślane pytania i realnie zainteresowana tematem, zapada w pamięć jako ktoś rzetelny i zaangażowany. Taka relacja sprzyja pojawieniu się opieki mentora, praktycznych podpowiedzi związanych z dalszym rozwojem zawodowym albo rekomendacji, która potrafi wyraźnie wzmocnić kandydaturę w procesach rekrutacyjnych. Niekiedy to właśnie firmy zwracają się do pracowników uczelni z prośbą o wskazanie wyróżniających się absolwentów. Jeżeli student znajduje się w tym gronie, jego dane mogą zostać przekazane bezpośrednio potencjalnemu pracodawcy, znacząco skracając drogę do rozpoczęcia kariery w danej branży.

Międzynarodowa sieć kontaktów

Udział w programach wymiany, chociażby Erasmus+, zwykle nie zamyka się w granicach jednego semestru czy roku akademickiego. Wyjazd sprzyja nawiązywaniu relacji, które trwają także po powrocie na macierzystą uczelnię. Funkcjonowanie w innym kraju skłania do przełamywania własnych przyzwyczajeń i ułatwia rozmowy z osobami wywodzącymi się z odmiennych kultur i środowisk. Kontakty nawiązane w tym okresie – zarówno wśród lokalnych studentów, jak i uczestników wymiany z zagranicy – często okazują się trwałe i utrzymują się przez długi czas.

W realiach rynku pracy, który coraz częściej wykracza poza granice jednego kraju, takie relacje są niezwykle cenne. Znajomość zawarta podczas wymiany może pomóc w wyborze firmy, ujawnić ofertę niewidoczną w oficjalnych ogłoszeniach albo ułatwić odnalezienie się w realiach danego miejsca. Gdy pojawia się perspektywa podjęcia pracy poza krajem, obecność kogoś znanego na miejscu zmniejsza niepewność i sprawia, że decyzja o wyjeździe nie oznacza rozpoczynania wszystkiego od początku. Sam pobyt poza krajem sprzyja także rozwojowi umiejętności językowych, kompetencji międzykulturowych oraz zdolności adaptacyjnych, na które globalni pracodawcy zwracają coraz większą uwagę.

Rola znajomości w życiu zawodowym

Relacje nawiązane jeszcze w czasie studiów potrafią przynosić efekty na różnych etapach kariery, nierzadko w sposób trudny do przewidzenia na samym początku. Jednym z najbardziej konkretnych rezultatów jest możliwość dotarcia do nieformalnego obiegu ofert pracy. Wiele rekrutacji nie pojawia się w publicznych serwisach, ponieważ informacje o wolnych stanowiskach krążą wewnątrz organizacji albo są przekazywane w drodze rekomendacji. Osoby dysponujące szeroką siecią relacji zawodowych zwykle dowiadują się o takich możliwościach wcześniej niż pozostali. Rekomendacja od kogoś zaufanego – dawnego promotora lub znajomego ze studiów – potrafi mieć większą siłę niż perfekcyjnie przygotowany życiorys, ponieważ dla rekrutera stanowi wiarygodne potwierdzenie umiejętności i rzetelności kandydata.

Znajomości z okresu studiów nierzadko stają się zalążkiem inicjatyw o charakterze przedsiębiorczym. Sporo start-upów ma swoje początki w relacjach zawiązanych podczas realizacji wspólnych przedsięwzięć na uczelni. Tego rodzaju sieć kontaktów sprzyja również obiegowi wiedzy i idei – ułatwia dostrzeganie pojawiających się trendów oraz nowych technologii, a także sposobów rozwiązywania zawodowych wyzwań. W miarę upływu czasu relacje te zaczynają pełnić rolę zaplecza wspierającego, szczególnie w momentach zmian życiowych lub przy planowaniu kolejnego etapu kariery po dłuższym okresie aktywności zawodowej.

Relacje zawodowe – pierwsze kroki już na studiach

Tworzenie relacji nie zaczyna się od listy wydarzeń branżowych, lecz od nastawienia wobec innych ludzi. Aby networking przynosił długotrwałe rezultaty, powinien bazować na wzajemności oraz autentycznym zainteresowaniu rozmówcami. Zamiast skupiać się na potencjalnych korzyściach, lepiej samemu wykazywać inicjatywę – przekazywać wiedzę, oferować wsparcie albo zwyczajnie dbać o ciągłość kontaktu. Takie postawy sprzyjają temu, że relacje stają się trwalsze, a ludzie chętniej odpowiadają podobnym zaangażowaniem, gdy nadarza się okazja do współpracy. Dopiero wtedy pojawia się przestrzeń na dalszy rozwój sieci kontaktów.

Jednym z filarów budowania relacji jest widoczność – zarówno w bezpośrednich interakcjach, jak również w środowisku cyfrowym. Aktywność na zajęciach, udział w projektach zespołowych, warsztatach, konferencjach czy spotkaniach z praktykami nadal stanowią istotne pole do nawiązywania znajomości. Równolegle, w związku z postępującym rozwojem technologicznym, coraz większą rolę odgrywają inicjatywy prowadzone online. Webinary, wirtualne targi pracy, panele eksperckie oraz branżowe społeczności na Slacku lub Discordzie umożliwiają rozmowy z osobami spoza własnego kierunku studiów, miasta, a czasem także spoza kraju. Odbiór takich spotkań zależy jednak również od wrażeń, jakie wywieramy. W kontaktach bezpośrednich znaczenie mają sposób komunikacji i pierwszy kontakt, natomiast w sieci istotna staje się jakość zaplecza technicznego.

Jeśli przyjrzeć się osobom aktywnie budującym relacje w przestrzeni online, łatwo zauważyć pewne powtarzalne elementy. Niezależnie od branży czy doświadczenia, wiele z nich funkcjonuje w starannie przygotowanym otoczeniu: mają uporządkowane stanowisko pracy, dobre oświetlenie i odpowiednio ustawione biurka komputerowe. Oprócz tego dbają o właściwie dobraną kamerę, wyraźny obraz oraz wysoką jakość dźwięku. Te pozornie techniczne detale realnie wpływają na to, jak przebiega rozmowa – decydują o tym, czy spotkanie przebiega płynnie, czy uwaga uczestników skupia się na treści, a nie na problemach technicznych. W środowisku online właśnie takie elementy często przesądzają o profesjonalnym wrażeniu i komforcie komunikacji.

Błędy popełniane przy budowaniu relacji zawodowych

Choć relacje zawodowe buduje się stopniowo, ich osłabienie potrafi nastąpić niezwykle szybko. Często nie stoi za tym zła wola, lecz brak świadomości, jak pewne zachowania są odbierane przez innych. W praktyce networking najczęściej traci na jakości przez powtarzające się schematy, które utrudniają rozwój kontaktów:

  • Skupienie wyłącznie na własnym interesie. Kontakt nawiązywany tylko wtedy, gdy pojawia się konkretna potrzeba, szybko staje się niepożądany. Relacja ograniczona do próśb nie sprzyja ani zaufaniu, ani sympatii, a osoby funkcjonujące w sieci kontaktów dobrze pamiętają, kto odzywa się wyłącznie z myślą o własnych korzyściach.
  • Bierność i czekanie na inicjatywę innych. Kontakty nie powstają samoistnie. Unikanie rozmów, brak reakcji lub oczekiwanie, że ktoś zrobi pierwszy krok, powodują, że nawet dobre okazje pozostają niewykorzystane. W relacjach zawodowych łatwiej zapamiętać osoby, które same proponują rozmowę, zadają pytania lub wychodzą z inicjatywą współpracy.
  • Przerywanie kontaktów po ukończeniu studiów. Moment obrony pracy dyplomowej bywa chwilą, w której studenckie znajomości naturalnie się rozluźniają, choć w rzeczywistości mogłyby wejść w nową dynamikę. Wiele więzi zanika wyłącznie dlatego, że nikt nie dba o ich przetrwanie.

Zamiast pozwalać relacjom stopniowo zanikać, lepiej podtrzymywać je w prosty i nienachalny sposób. Pomagają w tym portale zawodowe, między innymi LinkedIn, które umożliwiają śledzenie dalszych losów znajomych, a także społeczności absolwenckie ułatwiające powrót do dawnych relacji bez niepotrzebnego skrępowania. Czasami wystarczy okazjonalny sygnał, aby kontakt pozostał żywy i nie wymagał później sztucznego odbudowywania.

Znajomości budowane na lata

Rozwijanie rozległej sieci kontaktów jeszcze w trakcie studiów często okazuje się decyzją, która procentuje w kolejnych fazach życia zawodowego. Środowisko akademickie sprzyja nawiązywaniu prawdziwych więzi – zarówno z rówieśnikami, jak i mentorami czy osobami, które w przyszłości będą specjalistami w różnych dziedzinach. Jeśli takie kontakty bazują na zasadzie wzajemności i są regularnie, choćby w minimalnym stopniu, podtrzymywane, z biegiem czasu zaczynają przynosić wymierne rezultaty, nierzadko jeszcze przed pojawieniem się formalnych rekrutacji.

Budowanie relacji zawodowych nie powinno kojarzyć się z nachalnym działaniem ani chłodnym rachunkiem zysków. Powinno za to wyrastać z naturalnej ciekawości drugiego człowieka, gotowości do rozmowy i autentycznej życzliwości. Z czasem nawet drobne gesty mogą prowadzić do powstania sieci relacji, która potrafi wspierać kolejne etapy kariery, bez wrażenia sztuczności czy presji.

Źródła:

Artykuł przygotowany we współpracy z partnerem serwisu

Autor: Joanna Ważny